20 lipca

       W połowie XVIII wieku doszło do wytworzenia się dwóch wielkich magnackich obozów politycznych: rodziny Potockich oraz tzw. Familii skupionej wokół domu Czartoryskich.

Familia
       Familia, w przeciwieństwie do grupy pierwszej, była grupą bardziej zwartą politycznie, godziła się na wpływy rosyjskie, natomiast obawiała się imperializmu pruskiego. Przewidywano, że Prusy po zajęciu Szczecina (1713) oraz Śląska (1740) wcześniej czy później uderzą na Rzeczpospolitą, by zdobyć połączenie między Brandenburgią, a Prusami Wschodnimi. Familia miała nadzieję, że Rosja, w przeciwieństwie do Prus, nie będzie się sprzeciwiała przeprowadzeniu reform w Polsce. Dlatego było to stronnictwo o charakterze prorosyjskim.
       W polityce Familia nie widziała żadnego programu alternatywnego. Program reform obejmował walkę z oligarchią magnacką, decentralizacją państwa, dążyła Familia do zreformowania ustroju Rzeczypospolitej oraz uzdrowienia parlamentaryzmu i wzmocnienia władzy centralnej.
       Koniec panowania Augusta III to także zmiany w układzie politycznym Europy. Tradycyjny konflikt pomiędzy Bourbonami i Habsburgami należał od połowy XVIII do przeszłości. Ustąpił miejsca konfliktowi francusko – angielskiemu o kolonie, stąd mniejsze zainteresowanie we Francji dla sprawy polskiej. Utrwalił się także sojusz rosyjsko – pruski, a położona pomiędzy tymi państwami Rzeczpospolita stała się terenem wzmożonej polityki ekspansyjnej. Prusy dążyły do połączenia z Brandenburgią, a to musiało się dokonać kosztem Prus Królewskich i Gdańska. Rosja roztaczała nad Rzeczpospolitą protektorat, odbierając jej ostatnie pozory suwerenności. Katarzyna II obejmując tron w 1762 roku miała w tym względzie ułatwione zadanie, gdyż dom Czartoryskich, działający przeciwko wpływom saskim i samemu królowi, snuł plany detronizacji przy pomocy wojsk rosyjskich.
       Zamach był niepotrzebny, gdyż 5 października 1763 roku zmarł August III. Jego śmierć otworzyła legalną drogę dla reform. Trzeba było zawiązać konfederację i wykorzystać bezkrólewie do przeprowadzenia reform ustrojowych. Dom Czartoryskich dzięki poparciu Rosji zdobył przewagę w kraju. Ale i przeciwnicy wysunęli swego kandydata do korony. Był nim Jan Klemens Branicki, który liczył wówczas 74 lata. Zupełnie nieoczekiwanie pojawiła się kandydatura Stanisława Leszczyńskiego, który miał wówczas 86 lat.

Elekcja Stanisława Augusta Poniatowskiego
       Wiadomość o śmierci Augusta III dotarła do Petersburga w połowie października. W planach rosyjskich królem Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego miał zostać człowiek, który zawdzięczałby koronę Rosji i przez ten fakt trwale związałby się z polityką petersburską. Oczywiście, władca miał być wybrany w drodze wolnej elekcji. Odrzucano możliwość wybrania kolejnego Sasa, by nie doprowadzić do dziedziczności tronu. W liście do Fryderyka II – króla Prus Katarzyna II pisała: Proponuje waszej Wysokości takiego z Piastów, który będzie bardziej niż inni nam zobowiązany za to, co uczynimy. Jeśli Wasza Wysokość wyrazi zgodę, proponuję stolnika litewskiego Stanisława Poniatowskiego, a to z następujących powodów: Ze wszystkich pretendentów do korony on ma najmniej możliwości jej otrzymania, tak więc w następstwie będzie miał zobowiązania w stosunku do tych, z rąk których ją otrzyma.
       Fryderyk wyraził na to zgodę, nakazując swemu posłowi w Warszawie współdziałanie z dyplomacją rosyjską. Umacniał się sojusz rosyjsko – pruski.
       Tymczasem w kraju w dniach od 7 maja do 26 czerwca 1764 roku obradował sejm konwokacyjny. Sejm elekcyjny rozpoczął obrady 27 sierpnia 1764 roku. Kandydatura Poniatowskiego nie miała żadnej konkurencji, przyjęto ją jednomyślnie, podpisało się pod nią prawie 5600 wyborców. Tak zakończyła się „ostatnia wolna elekcja w Rzeczypospolitej, ale nikt jeszcze o tym wiedzieć nie mógł.
       Koronacja Stanisława Augusta Poniatowskiego odbyła się 25 listopada 1764 roku i to po raz pierwszy w Warszawie. Na ręce prymasa elekt złożył przysięgę, w której zobowiązał się szanować wszystkie dotychczasowe prawa i przywileje, bronić pokoju wewnętrznego i granic; w przysiędze znalazło się między innymi zdanie: granic Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego nie umniejszę, lecz obronię i raczej troszczył się będę, by je z Bożą pomocą rozszerzyć. A jeśli – czego aby nie było – w czymkolwiek tę moja przysięgę złamię, wówczas obywatele Korony i Wielkiego Księstwa od wiary i posłuszeństwa nam powinnych zwolnieni zostaną.

Uzależnienie od Rosji - próby reform
       W ten sposób zwolennicy reform znaleźli się u władzy. Program Familii sformułowany został przy udziale jednego ze światlejszych ludzi epoki – kanclerza wielkiego koronnego Andrzeja Zamoyskiego.
       Program Familii obejmował wzmocnienie państwa, uporządkowanie ustroju. W ten sposób reforma ograniczała uprawnienia oligarchii magnackiej, a kierowała się w kierunku drobniejszej szlachty oraz mieszczaństwa. Niestety, obie te warstwy nie rozumiały sensu reform. Familia przypominała wodzów bez armii: doszła do władzy, posiadała program reform, ale nie miała poparcia w kraju, natomiast uzależniona była od Moskwy.
       Na sejmie konwokacyjnym uchwalono następujące przepisy:
·      uporządkowano zasady elekcji,
·      wprowadzono zasady sejmowania, a także przepisy o komisjach skarbowych i wojskowych.
·      Zmieniono przepisy o cle, o Trybunale Koronnym, o sądach, o miastach;
        Sejm elekcyjny, który przyjął pacta conventa, uchwalał między innymi, iż wojsk cudzoziemskich wprowadzać w państwa Koronne i Wielkiego Księstwa Litewskiego nie będziemy. To było sprzeczne z rzeczywistością – w granicach Rzeczypospolitej stały wojska rosyjskie.
       Program reform prezentowany był na łamach Monitora. Powołanie komisji skarbowej ograniczyło samowolę podskarbiego, utworzenie komisji wojskowej ograniczyło władzę hetmanów. Utworzono komisję „dobrego porządku”, która miała się zająć sprawami miast królewskich, uregulowane zostały sprawy monetarne, zniesiono prywatne cła. Stanisław August Poniatowski powołał komisje ministrów, która miała stanowić zalążek gabinetu ministrów. W roku 1765 powstała Szkoła Rycerska, która miała pomóc w odbudowaniu regularnej armii. Dążono do reformy parlamentaryzmu, przede wszystkim przez zniesienie zasady liberum veto, lecz to natrafiło na opór zarówno warstw szlacheckich, jak również Rosji i Berlina, które nie chciały wzmocnienia Rzeczypospolitej.
       Aby powstrzymać próby usamodzielnienia się Warszawy, państwa ościenne sięgnęły po kwestię wyznaniową. Rzeczpospolita, która wcześniej była państwem tolerancyjnym, wchodziła teraz na drogę nietolerancji. Przynosiło owoce wychowanie w szkołach jezuickich. Przedstawiciele innych religii zwracali się o opiekę do państw ościennych. Państwa te miały zatem wygodne uzasadnienie dla interwencji.
       W 1767 roku zostały w Rzeczypospolitej pod wpływem Rosji zawiązane dwie konfederacje innowierców: protestancka w Toruniu i prawosławna w Słucku. Pod wpływem Rosji powołana została wreszcie trzecia konfederacja, tym razem w obronie praw katolików, do której weszli najwięksi przeciwnicy reform, a mianowicie: Jan Klemens Branicki, Seweryn Rzewuski, Ludwik Pociej, Jerzy August Mniszek, Michał Wielhorski, Szymon Kossakowski. Konfederaci zamierzali zemścić się za reformy przeprowadzone od 1764 roku i głosili hasła detronizacji.

Sejm 1767 roku
       W 1767 roku, w atmosferze pełnego skłócenia rozpoczął się w Warszawie sejm. Wybory posłów na sejmikach ziemskich odbywały się pod nadzorem wojsk rosyjskich, których liczba w granicach Rzeczypospolitej wynosiła 40 tysięcy. Sejm działać miał jako delegacyjny. Zrezygnowano z obrad plenarnych, a decyzje podejmować miało wąskie grono posłów – 66 delegatów. Uchwały sejmu delegacyjnego miało później zatwierdzić całe plenum sejmu, ale bez dyskusji parlamentarnej.
       Przeciwko takim rozwiązaniom, proponowanym przez rosyjskiego ambasadora wystąpiła silna opozycja. Repnin łamiąc prawo Rzeczypospolitej – neminem captivabimus nisi iure victum (nikogo nie uwięzimy, chyba że pokonanego prawem) aresztował dwóch biskupów: Kajetana Sołtyka i  Józefa Wacława Rzewuskiego oraz dwóch świeckich senatorów: hetmana polnego koronnego Wacława Rzewuskiego i jego syna, Seweryna. Więźniowie zostali wywiezieni z Warszawy przez Wilno, Smoleńsk do Kaługi nad Oką, gdzie w carskim więzieniu spędzili 5 lat. Był to już wyraźny zamach na suwerenność Rzeczypospolitej – ambasador obcego państwa aresztuje jego dostojników, jednak król nie zareagował. Na protest zdobył się jedynie kanclerz Andrzej Zamoyski, składając urząd, co Moskwa wykorzystała obsadzając to stanowisko wygodnym sobie człowiekiem – Andrzejem Młodziejowskim. Sejm dał się zastraszyć. Powstały na tym sejmie prawa kardynalne, które wzmacniały zasady „złotej wolności szlacheckiej” wprowadzając drobne reformy. Gwarantem zachowania praw kardynalnych była Rosja, a od 1775 roku wszystkie państwa zaborcze.

Prawa kardynalne:
a)    utrwalały wolną elekcję viritim i to jednomyślna, bez możliwości stworzenia dynastii;
b)   szlachta zachowała prawo do wypowiedzenia posłuszeństwa monarsze;
c)    najwyższym organem Rzeczypospolitej był sejm, złożony z króla, senatu i izby poselskiej, obradujący co dwa lata przez 6 tygodni;
d)   utrzymano zasadę jednomyślności i liberum veto, chociaż w zakresie spraw ekonomicznych dopuszczano głosowanie większościowe;
e)    szlachta otrzymała zagwarantowanie prawa neminem captivabimus
f)      urzędy w Rzeczypospolitej miały być dożywotnie
g)    szlachta uzyskała prawo zwierzchności nad chłopami, ale bez prawa karania ich śmiercią;

Konfederacja Barska
        Wiadomości o wydarzeniach na sejmie i jego postanowieniach doprowadziły do wybuchu wojny domowej. Przywódcy buntu przeciwko reformom i postanowieniom sejmu zawiązali konfederację barską. Konfederaci głosili potrzebę obrony wiary katolickiej oraz swobód szlacheckich w początkowej fazie nie głosiła haseł detronizacyjnych. Kiedy wiadomość o zawiązaniu konfederacji dotarła do Warszawy, król, zwołał radę senatorów. Postanowiono wysłać do Baru poselstwo, by nakłonić konfederatów do rozejścia się, a król poprosił o pomoc wojska rosyjskie. Repnin, nie czekając na wynik poselstwa rozpoczął koncentracje wojsk przeciwko konfederatom. Konfederaci zamierzali prowadzić walkę partyzancką, by z czasem oddziały przekształcić w regularna armię. Celu tego nie osiągnięto. Oddziały konfederatów zostały rozbite przez regularną armie rosyjską. Nie udało się jednak Repninowi opanować całego kraju. Konfederacja stłumiona w jednym miejscu wybuchała w innym. Niestety, po stronie rosyjskiej stanęły także oddziały koronne pod dowództwem Franciszka Xawerego Branickiego. Padł Bar na Podolu.  Konfederacja przeniosła się na zachód i północ Rzeczypospolitej. Konfederatom sprzyjała Turcja, wypowiadając wojne Rosji. Zainteresowała się także Francja, licząc na opanowanie polskiego tronu. Wojna toczyła się przez 4 lata, prowadzona przez stronę polską bez jednolitego dowództwa wojskowego i politycznego. Sytuację zamętu w Rzeczypospolitej postanowił wykorzystać Wiedeń, a wygodnym pretekstem była sprawa Spiszu, który zastawiony został Rzeczypospolitej przez Zygmunta Luksemburczyka jeszcze na początku XV wieku i nigdy nie został wykupiony. Ponieważ rządził tam brat króla, konfederaci zaatakowali, naruszając granicę Austrii. Wówczas władze austriackie zajęły sporne tereny, a w roku 1770 wkroczyły na Podhale i Sądeczcyznę pod pretekstem pretensji terytorialnych. W trakcie konfederacji ujawnił się talent wojskowy Kazimierza Pułaskiego.
Wielkim błędem konfederatów było ogłoszenie aktu detronizacji w 1770 r. To wymusiło silniejszy związek króla z Moskwą. Próba porwania króla z Warszawy zakończyła się niepowodzeniem. Rok 1772 to agonia konfederacji. Szlachta rozpoczęła wracać do domów.

I rozbiór
      Polityczne konsekwencje konfederacji były najgorsze z możliwych. Walczono co prawda z wojskami carskimi, ale we własnym kraju, co doprowadziło do zupełnego zniszczenia. Wojna doprowadziła do zahamowania programu reform, a wraz z tym zaprzepaszczono możliwość gospodarczego i ustrojowego wzmocnienia Rzeczypospolitej. Wybuch konfederacji oraz wysiłek, jaki musiała Moskwa włożyć w jej stłumienie pokazał jasno, że Moskwa nie jest w stanie sprawować protektoratu nad całością Rzeczypospolitej. Za tym zdawał się przemawiać zaistniały stan rzeczy, a mianowicie zajęcie przez Austrię Spiszu orz części Podhala i Sądeczcyzny. Dal protektoratu nad całością pojawiła się alternatywa – zagarniecie części ziem Koronnych i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Ponieważ Prusy także były zainteresowane połączeniem Brandenburgii i Królestwa pruskiego plany podziału były jak najbardziej realne.
      Plany związane z zagarnięciem ziem polskich przez Prusy i Rosję powstawały już od kilku lat. Zupełnie nie zdawali sobie z tego sprawy magnaci, którzy przyzwyczaili się już do pozyskiwania pomocy obcych, by zrealizować prywatne interesy. Już od 1769 roku zaczęto wysuwać w sposób jawny projekty wykorzystania ziem polskich jako kartę przetargową pomiędzy Petersburgiem, Wiedniem i Berlinem. Miejscem narodzin planów rozbiorowych był Berlin, gdzie brat Fryderyka II – Henryk Hohenzollern przygotował projekt nazwany od pomysłodawcy występujacego pod fałszywym imieniem projektem hrabiego Rochusa Lynara. W zamian za poparcie Rosji w wojnie z Turcją Prusy miały uzyskać Warmię  i Prusy Królewskie, a Wiedeń Spisz i Lwów. Rosja miała zagarnąć dla siebie tę część Rzeczypospolitej, która najbardziej by jej odpowiadała. W 1770 roku Austria zajęła Spisz, a wówczas Fryderyk II wysłał do Petersburga swego brata Henryka na rozmowy. Sam pod pretekstem stworzenia kordonu sanitarnego przed panującą na pograniczu tureckim epidemią odciął od Rzeczypospolitej Prusy Królewskie. Konkretne rokowania rozbiorowe podjęte zostały w 1771 roku, ostateczne decyzje zapadły na początku 1772. 5 sierpnia 1772 roku podpisane zostały w Petersburgu trzy traktaty. W imieniu Katarzyny II podpisał dokumenty Nikita Panin i Aleksander Golicyn, w imieniu Marii Teresy i Józefa II – Józef Lobkowitz, a w imieniu Fryderyka II – książę Wiktor Fryderyk Solms.

Katarzyna II, Uzasadnienie rozbioru Polski
(...) Podjęte środki umożliwiły i zabezpieczyły przeprowadzanie wolnej i legalnej elekcji, panującego obecnie Stanisława Augusta, jak również niektórych korzystnych reform.
Wszystko zwiastowało Polsce i jej sąsiadom stały pokój na przyszłość. Niestety jednak, podczas gdy można było oczekiwać jak najpomyślniejszego rozwoju, właśnie w tym czasie duch niezgody zawładnąwszy częścią narodu, zniszczył w jednej chwili wszystkie te nadzieje. Obywatele powstali jedni przeciw drugim. Frakcje uzurpowały sobie legalną władzę i nadużywały jej wbrew prawom i bezpieczeństwu publicznemu. Wszystko zostało zniszczone, prawo, porządek, handel a nawet rolnictwo (.. J.
Tyle więc powodów o ogromnym znaczeniu nie pozwalają JKM Królowi pruskiemu i JCW Cesarzowej Wszechrosji zwlekać dłużej w zajęciu zdecydowanego stanowiska w tych krytycznych okolicznościach. Te potęgi ustaliły zgodnie, że należy działać niezwłocznie, by doprowadzić do pokoju i porządku w Polsce i utrwalić na solidnych podstawach dawne konstytucje tego państwa i wolności jego narodu. (...)
Zapobiegając w tej chwili ruinie i rozkładowi tego państwa (...) mają równocześnie poważne pretensje do niektórych posiadłości Rzeczypospolitej. Nie mogą więc ich zaniedbać i zdać na los wydarzeń. Uzgodnili więc i postanowili między sobą, by ujawnić ich zadawnione pretensje i ich słuszne prawa do tych części Rzeczypospolitej, które każdy z nich gotów jest udowodnić (...).

Straty terytorialne
       Tak uzasadniała Katarzyna II dokonanie I rozbioru. Rosja zagarnęła północno wschodnie ziemie Rzeczypospolitej, a więc: województwo inflanckie, mścisławskie, prawie całe witebskie, część połockiego i mińskiego – razem 92 tysiące km2, gdzie zamieszkiwało blisko 1,5 miliona ludzi. Prusy zagarnęły województwa: pomorskie, ale bez Gdańska, malborskie z całą Warmią, chełmińskie bez Torunia oraz część poznańskiego, gnieźnieńskiego, inowrocławskiego, brzeskiego-kujawskiego oraz ziemię lęborską i bytowską (dotychczasowe lenna Rzeczypospolitej). Stanowiło to 36,5 tysiąca km2, gdzie zamieszkiwało 580 tysięcy mieszkańców. Prusy uzyskiwały połączenie pomiędzy Brandenburgią a Królestwem Pruskim oraz przejęły kontrole nad eksportem polskiego zboża. Od 1775 roku polska musiała płacić wysokie cło za przewóz zboża przez terytorium pruskie. Austria zagarnęła Małopolskę po Wisłę i San, czyli części województw krakowskiego, sandomierskiego, województwo bełskie i ruskie oraz skrawki województw podolskiego i wołyńskiego aż po prawy bieg Zbrucza. W zaborze austriackim znalazło się 86 tys. oraz 2 miliony 650 tysięcy mieszkańców.
       Rzeczpospolita w wyniku I rozbioru straciła 30% powierzchni państwa i około 37% ludności.

Dyplomatyczne uzasadnienia rozbiorów
       W kraju wyczerpanym niedawnymi walkami na ten akt agresji nie podniosły się niemal żadne glosy sprzeciwu. Ludność wiejska przywykła już do obecności wojsk obcych, a o przynależności do nowego państwa dowiedziała się wówczas, gdy nowe władze zaczęły narzucać ludności swoje normy i prawa. Ci, którzy po upadku Konfederacji barskiej udali się na emigracje próbowali coś czynić, ale znaczenie ich głosów było znikome. Stanisław August Poniatowski rozpoczął akcje dyplomatyczną zabiegając o potępienie rozbioru przez takie kraje jak Anglia, Francja, Hiszpania, ale na pomoc tych państw liczyć nie mógł. Udało się zakwestionować uzasadnienie prawne zaborów. Kanclerz litewski Michał Fryderyk Czartoryski przyłożył pieczęć kanclerska na dokumentach rozbiorowych, Adam Czartoryski złożył  przysięgę wierności Katarzynie II. Podobnie postępowała szlachta w innych zaborach, prosząc jedynie nowych władców o zachowanie przywilejów. Odruchy sprzeciwu należały do rzadkości. Nowi władcy nie zamierzali jednak zachowywać wszystkich przywilejów, dla nieposłusznych zapowiadając surowe kary. Pojawił się problem magnatów, którzy posiadali swe majątki w części na terenie zagrabionym, a w części w Rzeczpospolitej. Musieli oni złożyć przysięgę wierności zaborcom, pomni jednocześnie przysięgi wcześniejszej – złożonej Rzeczypospolitej.
       Rosja, Austria i Prusy nie mówiły o zaborze, lecz o „rewindykacji”. Pojawiały się publikacje, w których udowadniano, iż Rzeczpospolita posiadała terytoria, które zgodnie z prawem należały się państwom ościennym. Rosja powoływała się na prawo korony carskiej do ziem ruskich, wynikające z faktu iż car nosił tytuł pana wszech ziem ruskich. Przy okazji tego uzasadnienia zagarnięto polskie Inflanty, które nigdy „ziemią ruską” nie były. Złamany został pokój Grzymułtowskiego, w którym granice z Polską Rosja uznawała za nienaruszalna „po wieczne czasy”. Prusy mówiły o „słuszne” sukcesji Brandenburgii na Pomorzu Zachodnim, o panowaniu Zakonu krzyżackiego na Warmii i Pomorzu Gdańskim, przemilczając dokumenty pokoju toruńskiego (1466), traktatu krakowskiego (1525) oraz zobowiązania welawsko – bydgoskie 1657 roku. Najmniej podstaw dla uzasadnienia zaboru miała Austria, dlatego jej argumenty bardziej przypominały satyrę, aniżeli dowód historyczny. Uzasadniano aneksję powołując się na fakt, ze królowie węgierscy w XII i XIII wieku rościli pretensje do ziemi halickiej i włodzimierskiej, Habsburgowie, jako spadkobiercy korony św. Stefana, maja do tych prawo do tych terenów.
       Po dokonaniu pierwszego zaboru państwa zaborcze uroczyście potwierdzały, że żadnych roszczeń terytorialnych wobec Rzeczypospolitej wysuwać już nie będą.
       Rozbiór nie przekreślał jeszcze szans Rzeczypospolitej. Możliwością wyjścia z trudnej sytuacji było przeprowadzenie szybkich i zdecydowanych reform, które wzmocniłyby państwo i scaliły społeczeństwo polskie.

Sejm rozbiorowy
       Państwa zaborcze zażądały zwołania w Rzeczypospolitej sejmu, który miał zatwierdzić ten rozbiór. Sejm otwarto 19 kwietnia 1773 roku jako konfederacki, aby uniknąć jego zerwania. Przeciwko temu zaprotestował poseł nowogródzki Tadeusz Rejtan, który powiedział, iż w uniwersale zwołującym sejm nie było mowy o konfederacji. Zakwestionowano także urząd marszałka sejmowego, na który został mianowany, a nie wybrany, jak tego wymagało prawo – zwolennik Rosji – Adam Poniński. Tym razem liberum veto miało służyć dobru Rzeczypospolitej. W tym celu je kiedyś wprowadzono, by „nie zginęła Rzeczpospolita, gdyż jeden sprawiedliwy może położyć tamę złu, do którego większość będzie dążyła”. Sprzeciw Rejtana sejm zignorował i rozpoczął obrady. Sejm przeobrażono w delegacyjny i podjęto procedurę zmierzającą do zatwierdzenia traktatów rozbiorowych. Tadeusz Rejtan po nieudanej próbie zatarasowania przejścia na salę obrad w kilka dni później popełnił samobójstwo. Adam Poniński za usługi wobec Rosji otrzymał tytuł książęcy. Traktaty rozbiorowe zostały przyjęte.

Reformy sejmu rozbiorowego
       Sejm rozbiorowy podjął także pewne reformy, a mianowicie:
·      w 1773 roku powołano Komisję Edukacji Narodowej.  KEN tworzyło 8 osób wybieranych na lat 6. W ramach KEN-u działali tacy ludzie jak: Ignacy Potocki – przewodniczący Towarzystwa Ksiąg elementarnych, pijar Grzegorz Piramowicz, Hugo Kołłątaj, pijar Kazimierz Narbutt, pijar Antoni Popławski.
        Komisja przejęła nadzór nad wszystkimi szkołami w Rzeczypospolitej oraz nad uniwersytetami w Krakowie i Wilnie. Było to pierwsze w Europie ministerstwo edukacji.
·      powołanie Rady Nieustającej – zajęła ona miejsce wygasłej już instytucji senatorów – rezydentów, by służyć królowi radą i pomocą. Monarcha był jedynie członkiem Rady z jednym głosem, a w przypadku równego rozłożenia głosów podczas głosowania – dwoma głosami. W skład rady wchodziło 36 członków, powoływanych przez sejm w połowie z senatu i w połowie z izby poselskiej. Co dwa lata ustępowała 1/3 rady, a sejm wybierał nowych. Rada swą działalność realizowała przy pomocy 5 departamentów: interesów cudzoziemskich, policji, wojska, skarbu i sprawiedliwości. Decyzje podejmowano większością głosów. Fakt, że coraz większe znaczenie w Radzie zaczął odgrywać król, za którego plecami krył się poseł rosyjski, co utrudniało działalność reformatorską, sprawił, że Radę zaczęto nazywać Zdradą Nieustajacą.
·      Podjeto decyzję o zwiększeniu liczby wojska do 30 tysięcy (22 – Korona, 8 – Litwa).
·      Uchylono karę śmierci w procesach o czary – wcześniej niż we Francji czy w Anglii
·      Zakazano tortur w celu uzyskania zeznań
·      Byłemu kanclerzowi Andrzejowi Zamoyskiemu polecono kodyfikację prawa sądowego
·      Przeprowadzono reformę wzmocnienia finansów państwa poprzez oddanie starostw tym, którzy zapewniali większy czynsz roczny bez podnoszenia powinności chłopom
·      Wprowadzono praktykę sporządzania budżetu – rzeczpospolita była tu pierwsza na kontynencie, a druga po Anglii.

© Solmedia 2019

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem