20 sierpnia

          Nowożytność przyniosła wiele zmian w gospodarce europejskiej. W wielu krajach zaczynają się rozwijać miasta, produkcja rzemieślnicza. Wiązało się to w dużej mierze z brakiem ziemi, a także wojnami, jakie prowadzone były w Europie zachodniej i stały się powodem nieopłacalności produkcji rolnej. Ponadto w Europie zachodniej zdecydowany wpływ na losy państwa odgrywało mieszczaństwo.
            Zupełnie inaczej przedstawiała się sytuacja w Europie południowo – wschodniej, gdzie zdecydowaną przewagę w społeczeństwie odgrywała szlachta. Tak było również w Polsce. Tytuł szlachecki był związany z posiadaniem majątku ziemskiego. Szlachta wywodziła się z dawnego rycerstwa, które w zamian za służbę wojskową otrzymywało od władcy ziemię. Obok szlachty drobne majątki ziemskie posiadali także wolni kmiecie oraz czasami mieszczanie. Z czasem jednak szlachta walcząca o różne przywileje zdobywała sobie uprzywilejowaną pozycję w państwie kosztem innych warstw społecznych. Dążyła także do powiększania swoich ziemskich majątków oraz do zapewnienia taniej siły roboczej przy uprawianiu ziemi. Posiadanie ziemi bowiem dawało szansę zamożności. Polska zaczęła wkraczać na drogę gospodarki folwarczno – pańszczyźnianej i stała się w niedługim czasie największym eksporterem żywności w Europie. Mówiliśmy o przywileju otrzymanym przez szlachtę od Jana Olbrachta, który usankcjonował przywiązanie chłopów do ziemi, a zatem zapewnił szlachcie tanią siłę roboczą, znosił prawo mieszczan do nabywania ziemi. To wszystko spowodowało, że w Koronie ukształtowała się instytucja folwarku pańszczyźnianego, czyli gospodarstwa rolnego lub hodowlano - rolnego nastawionego na zbyt, którego funkcjonowanie opierało się na przymusowej pracy chłopów na rzecz właściciela ziemi.
            Folwarki w Polsce istniały już w okresie wczesnego średniowiecza. Były to jednak folwarki niewielkie, w których chłopi pracowali bardziej na zasadzie najmu. Istniały także folwarki sołtysie, które zajmowały się produkcją dla potrzeb pobliskich miast. W nich spotykamy już pierwsze formy pańszczyzny. Osadnicy, którym wg prawa lokacyjnego nadawano niewielkie działki ziemi (zagrody stąd nazwa – zagrodnicy) byli zobowiązani do uprawiania pozostałej ziemi na zasadach pańszczyzny. Na największą skalę w średniowieczu pańszczyzna rozwinęła się w majątkach kościelnych, zwłaszcza klasztornych. Tam chłopi musieli pracować od 1 do 3 dni w tygodniu na zasadach pańszczyzny.
            Pańszczyzna miała różne formy, ale najczęściej spotykana była praca chłopa w majątku pana od wschodu do zachodu słońca. Rzadko występowała forma pańszczyzny określanej jako „jutrzyna” polegająca na uprawie przez chłopa określonego kawałka ziemi przez cały rok (od siewu do zbioru). Ponadto chłopi zobowiązani byli do dodatkowych prac na rzecz pana związanych z uprawą ziemi, przewozem zbiorów. Te dodatkowe obciążenia stały się najbardziej znienawidzonymi formami pańszczyzny.
            Szlachta zdawała sobie sprawę, że wraz z powiększaniem własnych majątków konieczne będzie zwiększanie siły roboczej. Problem polegał jednak na tym, że chłopi woleli pracować na zasadzie najmu, z czego mieli jakieś korzyści. Stąd działalność szlachty zmierzała w tym kierunku, by likwidować folwarki opierające się na zasadzie pracy najemnej. Były to przede wszystkim folwarki sołtysie (sołeckie). W 1423 roku szlachta zagwarantowała sobie prawo do wykupu tych folwarków. Zabiegała o przywiązanie chłopów do ziemi, by w ten sposób ograniczyć możliwość przemieszczania się siły roboczej. Dążono także do usuwania z dobrej ziemi wolnych chłopów, dając im w zamian gorsze grunty, co określamy rugowaniem.   Z czasem doszło do sytuacji, że nawet o małżeństwie chłopa, jeżeli wiązało się ono z opuszczeniem ziemi, decydował pan.
            W XVI wieku określono i ujednolicono w całej Koronie wymiar pańszczyzny w majątkach szlacheckich. Najniższy wymiar wynosił 1 dzień z łana. A zatem jeżeli ktoś miał majątek wielkości 3 łanów, musiał pracować trzy dni. Był to minimalny wymiar. Zdarzało się, że pańszczyzna miała wymiar 3-4 dni z łana. Ponadto chłop, który posiadał przynajmniej pół łana i więcej był zobowiązany do pańszczyzny sprzężajnej, czyli musiał stawać do pracy ze zwierzętami (konie, bydło) oraz troszczyć się o narzędzia pracy. Posiadający mniejsze gospodarstwa (zagrodnicy) byli zobowiązani do pańszczyzny pieszej.
            W folwarkach szlacheckich zajmowano się przede wszystkim uprawą ziemi (produkcja zboża). Mniejsze znaczenie miała hodowla.
            Zboże  stało się podstawowym elementem eksportu polskiego. Głównym szlakiem komunikacyjnym i eksportowym była Wisła. Drogą do Gdańska szlachta transportowała zboże, a następnie drogą morską na zachód Europy. Na Bałtyku handel morski znajdował się przede wszystkim w rękach Holendrów. Niewielka tylko ilość handlu opierała się na drodze lądowej. Chodziło tu o kraje niemieckie. Ponieważ punktem przeładunkowym większości towarów był Gdańsk, z czasem zyskał on pozycję monopolisty. Niemal 80% eksportu polskiego przechodziła przez Gdańsk. Gdańsk dbał o swoje przywileje, które zapewniały rozwój miastu. Przede wszystkim Gdańsk decydował o otworzeniu lub zamknięciu portu, ponadto kupcy gdańscy mieli zagwarantowane prawo pośrednictwa we wszelkich transakcjach z kupcami zagranicznymi, jakie odbywały się na terenie miasta. Z czasem kupcy gdańscy, dbając o własne zarobki, zaczęli wprost od szlachty skupować zboże, by wyeliminować wszelkich pośredników. Było to wygodne dla szlachty, natomiast niekorzystne dla innych miast, które wcześniej spełniały rolę pośrednika.  Również szlachta wolała nabywać sprowadzane towary wprost u kupców gdańskich, aniżeli droższe u pośredników.
            Uprzywilejowana pozycja szlachty i ciągłe jej dążenie do osłabienia politycznego i gospodarczego mieszczaństwa zaowocowało w niedługim czasie upadkiem miast. O tym upadku znaczenia miast zadecydowały jeszcze inne czynniki, a mianowicie:
* brak współdziałania miast – każde miasto bardzo partykularnie pojmowało swoje interesy, dlatego nie stanowiły one zagrożenia dla warstwy szlacheckiej, która występowała wspólnie w obronie swych interesów.
* znaczne zróżnicowanie narodowościowe w miastach. W miastach nie było przewagi elementu polskiego. Na wschodzie zdecydowaną przewagę ludności miejskiej stanowili Litwini, natomiast w na zachodzie i południu Niemcy. Odrębne dzielnice posiadali w miastach Żydzi. To zróżnicowanie narodowe w miastach wywoływało rywalizację na tle narodowościowym i utrudniało współpracę w obronie interesu miasta jako całości.

© Solmedia 2019

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem