15 października

     16 listopada 1794 roku resztki oddziałów powstańczych składały broń. Dowódcy powstania: Tadeusz Kościuszko, Józef Sierakowski, Karol Kniaziewicz i inni trafili do więzień carskich w Petersburgu i innych miastach Rosji.
       Sąsiedzi Rzeczypospolitej rozpoczęli rozmowy nad dalszym podziałem Rzeczypospolitej, tym razem ostatecznym. Do rozmów włączyła się Austria, która nie brała udziału w zwalczaniu insurekcji. Pomiędzy zaborcami doszło do napięć, które umiejętnie wykorzystała Francja. Prusy bowiem, chcąc większą uwagę skupić na Polsce, zawarły z Francją pokój w Bazylei 5 kwietnia 1795 roku, a Austria wycofała część swoich oddziałów.

Traktaty rozbiorowe
       Już w dniach 23 grudnia 1794 – 3 stycznia 1795 podpisany został traktat rozbiorowy pomiędzy Rosją i Austrią. 13/24 października 1795 roku podpisany został traktat rosyjsko – pruski. W traktacie austriacko – rosyjskim znalazło się następujące uzasadnienie: Wysiłki, jakie Jej Wysokość Cesarzowa zmuszona była uczynić dla opanowania i stłumienia rewolty oraz powstania, które wybuchły w Polsce w celach najbardziej zgubnych i groźnych dla spokoju mocarstw sąsiadujących z tym państwem, odniosły w pełni pomyślny skutek. ... By uniemożliwić odrodzenie się rozruchów podobnych do tych, ... utwierdzeni w swym przekonaniu, że Rzeczpospolita całkowicie jest niezdolna do powołania dla siebie takiego rządu ani też do pokoju i szczęścia swych poddanych, że jest niezbędnie koniecznym przystąpienie do całkowitego rozbioru tej Republiki pomiędzy trzy sąsiadujące z nią mocarstwa.  
     O ile w przypadku dwóch pierwszych rozbiorów sąsiedzi bawili się w ratyfikację traktatów rozbiorowych, o tyle w przypadku trzeciego rozbioru było to już zupełnie zbędne. Rzeczpospolita została wymazana z mapy Europy. Syn Katarzyny II Paweł I podpisał w 1797 roku tajny dokument, w którym zaborcy zobowiązywali nie wymieniać nawet nazwy dawnego państwa polskiego.
       Nie było państwa, pozostał król, który został na tron wprowadzony w 1764 roku przy poparciu rosyjskim, którego panowanie wielu problemów przyczyniło Rosji. Teraz trzeba było zmusić go do abdykacji. Sam o nią prosił po I rozbiorze, ale wówczas prośba została odrzucona. Od stycznia 1795 roku Stanisław August Poniatowski przebywał w Grodnie, gdzie został wywieziony. Pisał w jednym z listów do Katarzyny II: losy Polski w waszym spoczywają ręku; mądrość wasza i potęga rozstrzygnie je pewnie bezzwłocznie. Nie bacząc na to, jakie mi osobiście stanowisko wyznaczycie w przyszłości, nie mogę zapomnieć o moich względem narodu obowiązkach, błagam o łaskę dlań Waszej Cesarskiej Mości. Wojsko polskie zniesione, ale naród egzystuje. Jednak i on wkrótce ginąć zacznie, jeśli mu nie podacie ręki pomocy. Wojna powstrzymała prace rolne, dobytek zabrany, włościanie, u których gumna opróżnione, mieszkania popalone, tysiącami wynoszą się za granicę; wielu ziemian to samo już uczyniło. Polska przeobraża się w step bezludny.

Abdykacja Stanisława Poniatowskiego
       Carycy jednak los Polski ani narodu nie obchodził. Król Stanisław Poniatowski złożył królewską koronę w rocznicę koronacji – 25 listopada 1795 roku, w dzień św. Katarzyny. Przewieziony następnie został do Petersburga, gdzie doczekał koronacji nowego cara – Pawła I i gdzie zmarł 12 lutego 1798 roku. Został pochowany w kościele św. Katarzyny. Dopiero w 1938 roku jego prochy sprowadzone zostały do Polski i pochowane w miejscowości rodzinnej króla – w Wołczynie. W 1994 roku odbył się ostatni pogrzeb króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, tym razem w Warszawie.

Podział ziem
       Na mocy traktatu rozbiorowego Austria zajęła Kraków, okupowany przez armię pruską, południową część Małopolski. Granica austriackiego zaboru biegła brzegiem Pilicy, obejmowała tereny Lubelszczyzny między Wisłą i Bugiem, aż po linię Karczew – Serock na wschód od Warszawy. Było to ponad 47 tys. km2, na których zamieszkiwało około 1,5 miliona ludzi. Granica zaboru pruskiego biegła wzdłuż Pilicy. Prusy zajęły Warszawę, Mazowsze i część Podlasia. Północno – wschodnia granica opierała się lewym brzegu Niemna. Zabór trzeci objął 48 tys. km2, na których zamieszkiwało blisko 1 milion ludzi. Rosja zajęła Kurlandię, Litwę po Niemen, Grodno, Nowogródczyznę z częścią Podlasi, Polesie, Wołyń aż po brzeg Bugu, a dalej do granic Galicji. Było to 120 tys. km2, na których zamieszkiwało 1 milion 200 tysięcy ludzi.

Europa wobec rozbiorów
       Opinia europejska spokojnie przyjęła koniec Rzeczypospolitej. Niektórzy myśliciele oświecenia stanęli po stronie Polaków, jak na przykład J.J. Rousseau. Byli jednak i tacy jak Wolter, który gratulował królowi pruskiemu Fryderykowi II udziału w rozbiorach. Ogólnie jednak panowało wobec wydarzeń w Polsce milczenie, a to z tego powodu, iż opinie publiczną bardziej interesowało to, co działo się we Francji. Nikt nie zdawał sobie wówczas sprawy, że oto trzy państwa kosztem Rzeczypospolitej zawarły sojusz, a dla utrzymania swych łupów sojusz ten będą musiały utrzymać. Dlatego ten wydarzenia polskie w dużej mierze dyktować będą warunki polityki trzech mocarstw wobec innych krajów Europy.
       Rozbiory były złamaniem obowiązującego w Europie prawa, które opierało się na zasadzie pacta sunt servanda. Złamany został bowiem „wieczysty’ pokój Grzymułtowskiego, a także uroczyście składane zobowiązania Katarzyny II z 1764 i 1768 roku. Złamano zasadę suwerenności państwa oraz zasadę nieingerowania w wewnętrzne sprawy państw. Wobec sejmu polskiego, który ratyfikował  traktaty pierwszego i drugiego rozbioru zastosowano przymus, co także sprzeczne było z zasadami prawa, które mówiło o niestosowaniu przymusu przy zawieraniu umów międzynarodowych. Trzeci rozbiór Rzeczypospolitej był aktem agresji i podboju.

© Solmedia 2019

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem