20 lipca

            Po ucieczce Henryka Walezego na zjeździe senatorów w Warszawie w sierpniu 1574 roku postanowiono czekać aż do dnia 12 maja 1575 roku. Nastąpił najgorszy okres. Na Litwie w listopadzie 1574 roku panowie litewscy podpisali osobną konfederację na korzyść Ernesta Habsburga. Wrócili do żądania kasaty unii lubelskiej i chcieli doprowadzić do osobnej elekcji Ernesta na Litwie. Cesarz Maksymilian podchodził jednak ostrożnie do tych planów, bojąc się oskarżenia o stosowanie niewłaściwych metod.
            Oczekiwany dawno zjazd w maju 1575 roku nie był ani elekcją, ani konwokacją. Zjechano się, by przyjąć do wiadomości i ogłosić fakt bezkrólewia. Rozprawiano o kandydaturach, jakby był to zjazd elekcyjny. Rozpatrywano kandydatury Wilhelma z Rożemberga – najwyższy burgrabia korony czeskiej, co dawało nadzieje na unię polsko – czeską. Kandydatura upadła za sprawą Habsburgów, którzy skutecznie unieszkodliwili rywala; Alfonsa d’Este – księcia Ferrary( była to kandydatura poważnie rozpatrywana- książę znany był niektórym Polakom jako mecenas nauk i sztuki, był szwagrem cesarza, cieszył się opinią dobrego gospodarza. Był synem heretyczki, a zatem mile go widzieli także innowiercy. Ponieważ był człowiekiem, jego gotówka imponowała tym, którzy uważali, iż król  z własnej kieszeni ma pokrywać budowę zamków i twierdz) Stefana Batorego – wojewody siedmiogrodzkiego, Iwana Groźnego i Ernesta Habsburga. Zjazd zakończył się jednak bezowocnie. Prymas uzyskał prawo zwołania najpierw konwokacji, a następnie elekcji. Jakub Uchański zwołał zjazd konwokacyjny na 3 października 1575 roku, a ten ustalił elekcję na 7 listopada. 12 grudnia 1575 roku Jakub Uchański poparty przez Litwę i Prusy nominował królem cesarza Maksymiliana. Przeciwnicy Habsburga skupili się przy Stefanie Batorym, a przedstawiciel szlachty – Siemicki ogłosił królem rodaczkę Annę Jagiellonkę, przydając jej za małżonka Stefana.
            Na 18 stycznia zwołano pospolite ruszenie dla zalegalizowania drugiego wyboru, uchwalono podatki i zbrojenia, rozesłano agitatorów tam, gdzie przeważali zwolennicy Habsburgów, opanowano Kraków. W tym czasie Stefan Batory zaprzysiągł pacta conventa. Dotarł do Mogiły. 1 maja 1576 roku arcybiskup kujawski Karnkowski koronował go wraz z Anną Jagiellonką na króla Polski. Cesarz Maksymilian nie zamierzał ustąpić, ale w planach zajęcia siłą polskiego tronu przeszkodziła śmierć. Maksymilian zmarł 12 października 1576 roku. Jego następca Rudolf nie wysunął wobec Polski żadnych pretensji.
            Stefan Batory dążył do ułożenia stosunków z Rzymem, co nastąpiło jeszcze w 1576 roku. Ułożył współprace z senatem, zaprzysiągł Artykuły Henrykowskie i poślubił Annę Jagiellonkę.
            Przeciwko wyborowi Batorego opowiedział się Gdańsk stając po stronie Habsburga. Batory udał się na teren Prus, we wrześniu obłożył Gdańsk banicją, nie rozpoczynając jednak kroków wojennych. Dopiero na wiosnę 1577  postanowił Batory rozprawić się z Gdańskiem. Zgromadził 12 tysięcy wojska. Z powodu narastającego zagrożenia moskiewskiego podjął jednak układy z miastem. Przeprosiny, przysięga i 200 tysięcy guldenów kontrybucji za zniesienie banicji i konfiskaty towarów zakończyło spór.
            Kampania gdańska oraz inne posunięcia Batorego świadczyły, że król wszystkie sprawy chce podporządkować wojnie z Moskwą. Od 1771 roku (rozejm polsko – moskiewski) car nie tracił czasu. Pod pozorem pomocy dla swego lennika Magnusa szarpał Estonię, pustoszył okolice Rewla. W 1577 na kilka miesięcy ścisnął oblężeniem Rewel.
            Król ułagodził stosunki z Hohenzollernami, podjął także próbę ułożenia stosunków ze Szwecją, chociaż nie doszło do zawarcia przymierza. Udało się ułożyć stosunki z Turcją. Trudniej było skłonić do pokoju Tatarow, którzy atakowali Wołyń. Dopiero klęska jakiej doznali pod Bracławiem oraz nacisk Turcji doprowadziły do zawarcia przyjacielskiego układu, równoznacznego z neutralnością, ale nie sojuszem.
            W 1577 roku wojska Iwana IV Groźnego najechały na inflanty. Wówczas Magnus – władca Inflant zwrócił się o pomoc do Batorego. Stefan Batory nie spieszył się jednak z formalnym wypowiedzeniem wojny, czekając na uzbrojenie armii. Cierpliwie znosił afronty, słał poselstwa pokojowe do Moskwy. Jeszcze w 1578 roku zwodził cara rozmową, wyjaśniając w tym samym czasie na sejmie konieczność wojny z Moskwą. Wojnę wypowiedział dopiero w 1579 roku.
            Z wojskiem liczącym 50 tysięcy ludzi wkroczył Batory na ziemię połocką. Miał przeciwko sobie 200 tysięcy. 30 sierpnia zdobyto Połock, następnie Turowlę, Sokół. Na Smoleńszczyźnie walczył jej tytularny wojewoda – Filon Kmita, w ziemi czernihowskiej Ostrogscy i Michał Wiśniowiecki. Niszczono środki materialne wroga, ale nie pastwiono się nad ludem. Umiał Batory podtrzymać nastrój wojenny za pomocą cenzury, plotek, komunikatów. Car zaraz po utraceniu Połocka rozpoczął rozmowy o pokoju, a Batory udał się na sejm warszawki, by podtrzymać działania wojenne. Zwiększoną liczbę wojska poprowadził latem 1580 roku pod Wielkie Łuki. 5 września Wielkie Łuki kapitulowały.
            Wróciwszy z wyprawy do Grodna  Batory rozpoczął starania o pożyczkę u książąt Rzeszy. Zwołał sejm. Uchwalono podatki nadzwyczajne na dalszą wojnę, z zastrzeżeniem, że to ostatnie opodatkowanie i ma służyć uchwaleniu sprawiedliwego pokoju. Po zakończeniu sejmu Batory uderzył na Psków. 21 sierpnia 1581 roku zdobyto fortecę Ostrów, a w końcu sierpnia rozpoczęło się oblężenie Pskowa. Okazało się, że siły są zbyt małe, aby pokonać miasto. Zawarto pokój zapolski dołączając do Litwy Wieliż z obwodem i nie ustępując kawałka ziemi w Inflantach.
            Inflanty zostały pozyskane większym wysiłkiem koronnym niż litewskim, co spowodowało pretensje do co najmniej równego posiadania tego państwa z Litwą.
            Wolną rękę w polityce zagranicznej uzyskał król kosztem ustępstw na rzecz szlachty w dziedzinie sądowniczej. Za cenę poborów na wyprawę moskiewską król zrezygnował z części praw sądowych na rzecz utworzonego w 1578 Trybunału Koronnego.
            W polityce wewnętrznej Batory naprawił gospodarkę skarbową, podźwignął kopalnie olkuskie, zorganizował piechotę wybraniecką(z każdych 20 łanów jeden chłop miał należeć do armii). W polityce wewnętrznej dużą rolę odegrał Jan Zamoyski. Batory był katolikiem, popierał Kościół katolicki, ale szanował tolerancję religijną. Mieszczan uwolnił od sądów szlacheckich, nobilitował wielu chłopów za czyny wojenne. Od koronacji odbył siedem kadencji sejmowych. Lepiej współpracował z sejmem w czasie wojny, aniżeli w czasie pokoju. Zwoływał sejm przede wszystkim w celu zwołania wojny, a nie pracy ustawodawczej. Taktykę parlamentarną Batorego cechuje szczerość, realizm i uczciwość. Żadnych krętactw ani nadużyć. Brakowało mu jednak programu.
            Rozdźwięk pomiędzy dążeniem do sławy u króla i dążeniem szlachty do dalszych reform w państwie doprowadził do spadku popularności Stefana Batorego wśród szlachty. Batory zyskał nawet przydomek tyrana. Przyczyniła się do tego sprawa Zborowskich. Zborowscy zazdrościli Zamoyskiemu wejścia w łaski monarchy, sami bowiem zostali odsunięci. Dążyli zatem do obalenia tronu i przejęcia władzy. Samuel Zborowski został pochwycony i skazany na śmierć bez sądu 26 maja 1584 roku. Było to tym bardziej przykre i niespodziewane dla Zborowskich, gdyż to oni p[rzyczynili się w dużej mierze do wyboru Stefana na króla Polski.
            Ostatnie lata Batorego to podejmowanie starań o koalicję przeciw Turcji. Plany te przekreśliła śmierć Batorego w Grodnie 12 grudnia 1586 roku.
            Do znamienitszych posunięć monarchy należy zaliczyc powołanie akademii w Wilnie, na bazie istniejącej tam uczelni jezuickiej. Starał się także o podniesienie poziomu krakowskiej uczelni. Szczególną dziedziną wspieraną przez króla była historia.
            Stefan Batory mówił biegle po łacinie. Ubierał się skromnie, nie używał ani kapelusza, ani rękawiczek, gdyż  uważał je za oznaki zniewieściałości. Był zwolennikiem surowego życia, wojennego. Lubił polować. W tym idealnym obrazie monarchy pojawiła się jednak rysa. Było nią życie osobiste monarchy. Królowa Anna miała wiele przymiotów ducha. Jednak zbyt długie panieństwo sprawiło, że była osobą zgorzkniałą i skłonna do dewocji. Król żony unikał, tłumacząc się koniecznością przebywania na wojennych wyprawach.
            Śmierć króla była zaskoczeniem. Uchodził bowiem za człowieka zdrowego. Cierpiał jednak na nieuleczalną chorobę w postaci niegojącego się wrzodu na nodze. Prawdopodobnie chorował też przewlekle na nerki. Z jego śmierci cieszono się jedynie w Moskwie.

© Solmedia 2019

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem