20 lipca

Sytuacja międzynarodowa 1792 roku
       Ugrupowaniu proreformatorskiemu na Sejmie Wielkim  zależało na czasie, a Ustawa Rządowa została wprowadzona w drodze pewnego zamachu stanu. Śpieszyć się należało. Europa początkowo nie zwróciła szczególnej uwagi na wydarzenia w Rzeczypospolitej, gdyż zaabsorbowana wydarzeniami francuskimi. W lipcu 1789 roku wybuchła we Francji rewolucja, której hasła powoli zdobywały Europę. 26 sierpnia 1789 roku uchwalona została Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela, 3 września 1791 roku uchwalona została konstytucja. Ogłoszenie we Francji republiki, ścięcie króla oraz  informacje o prześladowaniach wobec arystokratów napełniały Europę niepokojem.
       Natomiast Rzeczpospolita wymagała akceptacji krajów Europy dla reform wprowadzonych w maju, gdyż tylko wtedy była szansa jej zrealizowania.
       Konstytucja zyskała dobrą ocenę w Anglii, gdzie w zestawieniu z wydarzeniami francuskimi dawano ją jako przykład pokojowego rozwiązywania problemów. Berlin bardzo szybko zrozumiał, że Rzeczpospolita wkroczyła na drogę budowy potężnego państwa, a takie państwo mogło zacząć wysuwać pretensje do ziem utraconych w 1772 roku. Ogłoszono zatem, że po przyjęciu Konstytucji zmienił się stan prawny pomiędzy Prusami a Rzeczpospolitą, a zatem porozumienie polsko – pruskie z 1790 roku uznano za nieważne. Cesarz Leopold II pozytywnie ocenił Konstytucję, mając nadzieję, że silna Rzeczpospolita może okazać się sprzymierzeńcem. Leopold II stał się arbitrem Polski w kontaktach z Petersburgiem. Niestety, Leopold II zmarł w roku 1792, a wówczas zmieniło się nastawienie Austrii. Rosja zakończyła wojnę z Turcją, a zmian ustrojowych w Rzeczypospolitej nie zamierzała akceptować. Szczególnie niebezpiecznym wydały się Katarzynie II przepisy mówiące o chłopach i mieszczanach. Dlatego propaganda rosyjska zaczęła pracować nad zdyskredytowaniem Konstytucji. Warszawa została ustawiona w jednym rzędzie z Paryżem. Potrzebny był jednak pretekst do ataku. Dostarczyli go niezadowoleni z wprowadzonych reform polscy magnaci: Stanisław Szczęsny Potocki, Franciszek Xawery Branicki, Seweryn Rzewuski. Wraz z innymi, mniej znaczącymi rodami, 27 kwietnia 1792 roku podpisali w Petersburgu Akt Konfederacji Generalnej, który ogłoszony został pod fałszywą datą W Targowicy 14 maja 1792 roku. Marszałkiem konfederacji został Stanisław Szczęsny Potocki. Jeszcze w maju targowiczanie wezwali na pomoc wojsko carskie. 100-tysięczna armia wkroczyła w granice Rzeczypospolitej. Poseł rosyjski w Warszawie poinformował króla, że wojska carskie wkroczyły, by poprzeć prawdziwych patriotów. W Warszawie podjęto decyzję o obronie. Dowództwo powierzono księciu Józefowi Poniatowskiemu, jego zastępcą został Tadeusz Kościuszko, na Litwie zaś książę Ludwik Wirtemberski. Sejm zawiesił obrady. Mimo uchwały sejmowej Rzeczpospolita nie była w stanie powołać silnej armii, która mogła zagrodzić drogę armii carskiej. Werbunek odbywał się powoli. Szlachta żałowała środków materialnych, ograniczała także ilość powoływanych chłopów. Słabością wojska było dowództwo, które wg konstytucji spoczywało w rękach króla, który w tej dziedzinie nie miał żadnego doświadczenia. Wojna była dla niego jedynie środkiem nacisku politycznego. Dowódcy tacy jak Józef Poniatowski czy Tadeusz Kościuszko byli wyjątkami. W momencie wybuchu wojny siły polskie liczyły 60 tysięcy. Było to wojsko słabo jeszcze wyszkolone, a walczyć miało z zaprawionymi w wojnie z Turcją oddziałami carskimi. Brakowało także uzbrojenia. Dowodzący na Litwie książę Ludwik Wirtemberski okazał się zdrajcą. Wojska polskie rozpoczęły odwrót. Poniosły klęskę pod Mirem, utracone zostało Wilno. Odniosły natomiast zwycięstwo pod Zieleńcami w czerwcu 1792 roku. Stanisław August coraz bardziej skłaniał się do układów. 18 lipca 1792 roku wojska polskie stawiły skuteczny opór pod Dubienką, ale stało się jasne, że Prusy nie udzielą Polsce pomocy. Prusy rozpoczęły bowiem wojnę z Francją. 23 lipca król przystąpił do konfederacji targowickiej, wydając rozkaz wstrzymania działań wojennych. Książę Józef Poniatowski i Tadeusz Kościuszko na wiadomość o przystąpieniu króla do targowiczan, podali się do dymisji. Politycy udali się  na emigrację. Armia polska natomiast paradoksalnie stawała się siłą mogąca przeciwstawić się zmęczonej już armii carskiej. Zwycięska armia rosyjska nie oddawała początkowo władzy targowiczanom. Spełnili oni już rolę wyznaczoną przez Katarzynę II. Król i targowiczanie stracili poparcie zarówno tych, którzy wcześniej wprowadzili Konstytucję, jak i tych, którzy liczyli, że przy pomocy rosyjskiej uda się przywrócić dawny ustrój. Stanisław Poniatowski chciał abdykować, ale nie zgodziła się na to caryca Katarzyna II. Chciała, aby król doprowadził do zwołania kolejnego sejmu, który ratyfikuje kolejne traktaty rozbiorowe.

Traktat rozbiorowy
       23 stycznia 1793 roku podpisany został w Petersburgu traktat rozbiorowy, którego sygnatariuszami były Prusy i Rosja. Rosja zagarnęła 250 tysięcy km2, na których zamieszkiwało ponad 3 miliony ludzi, wzdłuż linii od Dyneburga nad Dźwiną, przez Mołodeczno, Pińsk, Ostróg do górnego Zbrucza i wzdłuż niego do Dniestru. Prusy zajęły Gdańsk i Toruń, obszary województw wielkopolskich, których nie objął I rozbiór, województwa łęczyckie, sieradzkie. Było to 58 tys. km2 i przeszło 1 milion ludzi.
(...) Za dowód jaki w Polsce panuje nastrój umysłów, służy wyznanie znaczniejszych członków przysłanej tu delegacji konfederackiej: skoro wojska rosyjskie ustąpią z Rzeczypospolitej, wszystko, zaprowadzone pod ich osłoną, w mgnieniu oka zostanie wywrócone. Bardziej nas jeszcze obchodził szerzenie się w Polsce zgubnych doktryn francuskich: w Warszawie rozpowszechniły się kluby na wzór jakobińskich, Propagują one bezecną naukę, która może ogarnąć wszystkie ziemie polskie i dotrzeć do państw sąsiednich. Nie ma takich środków ostrożności, którychby nie usprawiedliwiała potrzeba zabezpieczenia się przed niegodziwością jakobinizmu (...). Wziąwszy pod uwagę niestałość (...) narodu polskiego (...), osobliwie zaś ujawnioną skłonność do wyuzdania i szaleństw francuskich, - przychodzimy do przeświadczenia, że nie możemy w nim mieć sąsiada spokojnego i bezpiecznego dopóty, dopóki nie będzie doprowadzony do zupełnej bezsilności i niemocy.
     Rozbiór miał być ratyfikowany przez sejm, który został zwołany do Grodna w czerwcu 1793 roku. Wybory posłów odbywały się w maju pod „opieką” wojsk carskich. Marszałkiem sejmu został Stanisław Kostka Bieliński, zupełnie podporządkowany Rosji. Mimo starannego wyboru posłów sejm grodzieński sprzeciwił się ratyfikacji traktatów, szczególnie części dotyczącej zaboru pruskiego. Mniejszy opór stawiano Rosji. Sesja sejmu trwała całą noc, a kiedy posłowie wzywani do wyrażenia opinii, milczeli i siedzieli bez ruchu, kasztelan sądecki i poseł krakowski Józef Ankwicz wypowiedział zdanie: Kto milczy, ten się  zgadza. Sala sejmowa otoczona była rosyjskimi grenadierami. Pruski generał podał królowi ołówek, a ten podpisał traktaty rozbiorowe. Sejm grodzieński unieważniał wszelkie reformy Sejmu Wielkiego.
Nie chcąc sejmu ordynaryjnego w r. 1788 zaczętego, później w rewolucyjny na dniu 3 maja 1791 zamienionego, dla potomnych czasów zostawiać pamiątki, tenże sejm za powszechną zgodą zgromadzonych Rzplitej stanów za niebyły i wyroki od niego wypadłe za nic nie znaczące deklarujemy. Konstytucje, prawa i wszelkie uchwały w ciągu jego całym ustanowione, jako okazją sprowadzenia na Rzplitą Naszą różnych klęsk i utraty licznych prowincyi, kasujemy i uchylamy i żeby w księgi praw naszych umieszczone nie były, stanowimy.
USTANOWIENIE GWARANCJI ROSYJSKICH
Najjaśniejsza Imperatorowa Jmć Wszech Rosji za siebie i za swoich następców i dziedziców gwarantuje i będzie gwarantowała uroczyście i sposobem obowiązującym wszystkie konstytucje, prawa kardynalne i inne ważne krajowe ustawy (...).
PRZYWRA?CENIE PRAW KARDYNALNYCH
Prawa kardynalne (wyjątki)
9. Wolne obieranie królów podług opisów teraźniejszego sejmu w zupełnej mocy swojej zostanie.
14. Libertas sentiendi  i głos wolny na sejmikach szlachcicowi każdemu i na sejmie sejmującemu najuroczyściej zabezpiecza się, podług konstytucji 1775 (...).
l6.Prawa kardynalne będą w Rzplitej na wieki trwającymi, święte, stałe, niewzruszone, nigdy w niczym dotykane, nadwerężone i obrażone być nie mogą. (...)
POWOŁAME RADY NIEUSTAJĄCEJ
Rada Nieustająca na sejmie 1775 na miejsce Senatus Consiliorum ustanowiona, składać się będzie z króla jako z głowy narodu, z senatu i z osób stanu rycerskiego (...).

© Solmedia 2019

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem