20 lipca

Uwarunkowania geograficzne zadecydowały w dużej mierze o wykształceniu się specyficznej struktury państwowej w Grecji, jaką było polis. Okres wielkiej kolonizacji to czas, kiedy Grecy osiągnęli największy rozwój terytorialny, obejmując zasięgiem swej kolonizacji większość wybrzeży M. Śródziemnego. By greckie polis mogło nazywać się państwem, musiało spełniać dwa podstawowe warunki: musiało mieć swobodę decydowania o swych prawach (autonomia) i o swej polityce zagranicznej. Wdrożony do myślenia kategoriami miasta - państwa wytworzył sobie Grek ciasny, partykularny punkt widzenia. Ten stan rzeczy, chociaż zapewniał obywatelowi maksimum udziału w rządach, krył w sobie poważne niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo to, tkwiące w rozbiciu politycznym, nie było widoczne tak długo, jak długo Grecy zamieszkiwali macierzystą Grecję i żyli w izolacji od reszty świata śródziemnomorskiego. Wielka kolonizacja z jednej strony doprowadziła do otwarcia Grecji, z drugiej jednak wystawiła Grecję na niebezpieczeństwo ze strony silniejszych organizmów państwowych. Te zagrożenia szybko doprowadziły do konfliktów i wojen.
Persja
     Omawiając kultury starożytnego Wschodu, nie wspomnieliśmy o kulturze perskiej, która była zdecydowanie młodsza od innych. Początki cywilizacji perskiej sięgają VI wieku przed Chrystusem, czyli czasu, kiedy powoli zaczyna zanikać wielka kolonizacja grecka. Początek potęgi perskiej przypada na panowanie Cyrusa (558-529). Do szczytu potęgi państwo perskie doszło za czasów Dariusza I (522-485). Granice państwa perskiego sięgnęły do Azji Mniejszej, gdzie istniały miasta greckie. Persowie narzucili Grekom tyranię, formę rządów, która najlepiej odpowiadała monarchii despotycznej. Stało się to źródłem stałego napięcia w państwach małoazjatyckich. Stosunki grecko – perskie ulegały dalszemu pogorszeniu w miarę podbojów Dariusza I. Wiele kolonii greckich, z Bizancjum na czele, znalazło się w rękach Persów, którzy teraz kontrolowali ważną drogę, jaka przez Hellespont i Bosfor łączyła M. Egejskie z M. Czarnym, terenem eksportu ważnych surowców do Grecji. W takiej sytuacji doszło w miastach Jonii do wybuchu powstania.
      Grecy małoazjatyccy zwrócili się o pomoc do macierzystej Grecji. Spotkał ich jednak zawód, bo horyzont polityczny ówczesnych Greków zamykał się granicach polis. Pomocy udzieliły jedynie Ateny. Jonowie ruszyli na Sardes i zdobyli miasto. Po kilku latach walk Persowie opanowali jednak sytuację, uderzyli na Milet. Wojska perskie rozbiły flotę jońską i zdobyły Milet. W 492 roku wódz perski Mardoniusz  wyprawił się do Tracji i rozszerzył panowanie perskie na te tereny.
    W świecie greckim upadek powstania Jonów nie wywołał żywszego wrażenia. Sparta w tym czasie przeżywała głęboki kryzys wewnętrzny związany z działalnością króla Kleomenesa I, który chciał wprowadzić tyranię. Najbardziej upadek Jonów odczuły Ateny, które utraciły w Milecie ważnego partnera handlowego. Człowiekiem, który zdawał sobie sprawę z powstałej sytuacji międzynarodowej był Temistokles. On to, w 493 r. wystąpił z projektem budowy portu dla floty, mogącej odegrać poważną rolę w zbliżającym się konflikcie. Jego rywalem był Miltiades, uchodzący za znawcę taktyki perskiej i nie dopuścił do realizacji tego planu. Kiedy nadeszły wieści, że Persowie szykują się do ataku na Ateny, powierzono dowództwo Miltiadesowi.

Bitwa pod Maratonem
     Ze stanowiska perskiego zarówno powstanie Jonów jak i wyprawa Mardoniusza do Tracji były wydarzeniami drugorzędnymi, jakich zapewne nie brakowało w rozległym państwie. Takie też znaczenie miała najprawdopodobniej wyprawa Datysa i Artafernesa przeciwko Grecji. Pozycja „Wielkiego Króla” wymagała jednak ukarania sojuszników Jonów. Bardzo szybko pokonali Persowie Eretrię, a następnie skierowali się przeciwko Atenom. Wojska perskie wylądowały pod Maratonem, na wschodnim wybrzeżu Attyki. Na czele wojsk greckich stanął Miltiades, który w sile podobno 10 tys. hoplitów wyruszył pod Maraton. Spartanie obiecali pomoc, ale w późniejszym terminie, ze względów religijnych. Pod Maratonem oba wojska stały przez dłuższy czas bezczynnie: Persowie na nadmorskiej równinie, Ateńczycy w górach. Pierwsi przystąpili do walki Persowie, być może pod wpływem wieści o możliwości nadejścia posiłków spartańskich. Zamierzali uderzyć jednocześnie od strony morza, wysyłając w tym celu część wojska na okrętach i od strony lądu. W tej sytuacji Ateńczycy od razu za radą Miltiadesa postanowili uderzyć na Persów. Początkowo centrum Ateńczyków zostało rozbite przez Persów, ale na skrzydłach odnieśli oni zwycięstwo i ostatecznie rozgromili wojska perskie. Po bitwie Miltiades poderwał wojsko do morderczego marszu w kierunku Aten. Persowie, którzy tymczasem opłynęli Attykę i zjawili się pod portem w Faleronie, spotkali się znów z armią Miltiadesa. Zrezygnowali z walki i odpłynęli do Azji Mniejszej.
     W okresie późniejszej świetności Aten gloryfikowano zwycięstwo Ateńczyków. Praktycznie jednak zwycięstwo pod Maratonem nie miało większego znaczenia strategicznego. Ateńczycy walczyli bowiem z cząstką wojsk perskich. Maraton miał jednak duże znaczenie moralne, było to bowiem pierwsze zwycięstwo, jakie odnieśli Grecy w otwartym polu nad Persami. Decydująca próba dopiero Greków czekała, gdyż Persowie zaczęli teraz myśleć o podboju całej Grecji. Wybuch powstania w Egipcie i śmierć Dariusza zatrzymały na jakiś czas wyprawę przeciwko Grecji. Sytuacja Aten była poważna, gdyż musiały one toczyć walki z Eginą, groźnym konkurentem handlowym. W tej trudnej sytuacji ponownie wystąpił Temistokles z programem reform. Miał on duże poparcie wśród biedniejszych warstw społeczeństwa. Jego dalekowzroczność polityczna, śmiałość w podejmowaniu zamysłów i powodzenie w ich realizacji, czynią z niego osobowość o rzadkich walorach w całej historii Grecji. Za sprawą Temistoklesa po raz pierwszy zastosowano w Atenach tzw. sąd skorupkowy – ostracyzm, wprowadzony z końcem VI wieku przez Kleistenesa, dla usunięcia przeciwników politycznych. Najważniejszym posunięciem Temistoklesa była budowa floty z myślą o przeciwstawieniu się Eginie niszczącej wybrzeża Attyki. Nie jest znana liczba wybudowanych okrętów. W każdym razie Ateny stały się potęgą morską. Kiedy zaś w obliczu pewnej już inwazji perskiej zwrócili się Ateńczycy do wyroczni Delfickiej z prośbą o radę i otrzymali odpowiedź, by bronili się za drewnianymi murami, mógł Temistokles wskazać na okręty, za których drewnianymi burtami mieli się bronić.
Termopile, Salamina, Plateje
     W celu podboju Grecji Persja mobilizowała ogromne zasoby Wschodu. Flota miała liczyć 1207 okrętów. Starannie przygotowywano drogę marszu, budowano mosty, przekopano na przylądku Athos kanał, ściągano siły lądowe, które prawdopodobnie przekraczały 100 tysięcy ludzi. Kserkses zalecił Kartagińczykom uderzenie na Greków sycylijskich, by związać w ten sposób część sił greckich. Wśród Greków działała dyplomacja perska. Wiosną 480 r. przed Chrystusem ruszyli Persowie z Azji Mniejszej przez Hellespont, Trację, Macedonię ku granicom greckim. W Grecji natomiast nie opracowano żadnego strategicznego planu. Państwa greckie nie były skłonne do współpracy. W spotkaniu w 481 roku spotkali się przedstawiciele Aten, Beocji i Tesalii. Podjęto decyzję o utworzeniu Związku Panhelleńskiego, celem wspólnej obrony, a na przywódcę wybrano Spartę. Sparta jednak swoim działaniem nie chciała wychodzić poza Peloponez, Ateny chciały objąć rolę kierowniczą. Dopiero na wieść o marszu Persów zapadła u Greków decyzja obrony północnej Grecji. Spartanie  wycofali się na Przesmyk Koryncki, oddając bez walki Tesalię. Jedynie pod naciskiem Aten Spartanie wysłali do Termopil oddział 300 osób wzmocniony kontygentami Związku. Chodziło o zablokowanie wejścia do Grecji środkowej. Flota grecka zajęła pozycje u przylądka Artemizjon. Persowie opanowali Tesalię, ale ich flota poniosła wielkie straty na skutek burzy u wybrzeży Tesalii. Pod Termopilami Persowie we frontalnym ataku nie rozstrzygnęli bitwy, ponosząc duże straty z lepiej uzbrojonymi Grekami. Poprzez okrążenie i ścieżki górskie przedostali się na tyły wojsk greckich. Leonidas odesłał wówczas większość wojsk greckich, a został sam ze swoimi Spartanami, którym kodeks wojenny nie pozwalał się wycofać i stoczył nierówną walkę z Persami, zakończoną klęską. Na wieść o klęsce flota grecka wycofała się spod Artemizjonu i zajęła miejsce pod Salaminą.
      Konsekwencją bitwy termopilskiej było opanowanie przez Persów środkowej Grecji. Tebanie przeszli teraz na ich stronę. Ateny znalazły się w ciężkiej sytuacji. Rozpoczęto ewakuację ludności na Salaminę i na Peloponez, zostawiając wrogowi puste miasto. Zniszczenie Aten i spalenie bronionego przez garstkę starców Akropolu oznaczało szczyt powodzenia perskiego. Kserkses mógł się spodziewać, że wystarczy niewielki już wysiłek, by opanować resztę Grecji. Trzeba było jedynie rozbić flotę grecką, która w liczbie 400 okrętów zajmowała pozycję u wybrzeża Salaminy. W obozie greckim pod wpływem klęsk szerzył się defetyzm i upadek ducha. W tej sytuacji Temistokles – według tradycji – powiadomił Kserksesa o planowanej ucieczce floty greckiej, co było sprytnym fortelem.Temistokles radził Kserksesowi wykorzystanie pomyślnej sytuacji przez natychmiastowe uderzenie. Pod wpływem Temistoklesa Persowie postanowili uderzyć. W wąskiej cieśninie ciężkie i małozwrotne okręty Persów nie zdołały nawiązać równorzędnej walki z lekkimi okrętami greckimi i flota perska poniosła klęskę. Znaczna część okrętów perskich uległa zniszczeniu. To pozwalało Grekom na rozpoczęcie działań ofensywnych na  morzu. Sytuacja na lądzie wciąż nie była rozstrzygnięta. W 479 r. do Attyki wtargnął Mardoniusz i zaczął pustoszyć kraj zmuszając Ateńczyków do ponownego opuszczenia ojczyzny. Do wojny włączyli się Spartanie, a wtedy Mardoniusz wycofał się do Beocji i rozbił obóz pod Platejami. W bitwie pod Platejami siły perskie zostały rozbite, a Persów wyparto z Grecji. W tym samym dniu flota grecka rozbiła obóz floty perskiej pod przylądkiem Mykale, naprzeciw wyspy Samos. W 478 odzyskano Bizancjum, co otwierało Grekom drogę z M.Egejskiego na M. Czarne. Była to ostatnia wspólna akcja Związku Panhelleńskiego, gdyż Ateny zaczęły wysuwać się na pierwsze miejsce jako zdecydowany konkurent Sparty. W wyniku osłabienia pozycji Sparty powstał Związek Morski, zwany też Delijskim, od siedziby na wyspie Delos. Celem jego była obrona Greków przed Persami. Kierownictwo spoczywało w rękach Ateńczyków. Państwa, które wchodziły do związku musiały wpłacać daninę lub dostarczać okręty. Sparta dostrzegając, że jej pozycja hegemona upadła, przestała się interesować dalszą kampanią przeciwko Persji. W 454 roku skarbiec Związku został przeniesiony z Delos do Aten. Miasta, które były poddane hegemonii Aten w obliczu zagrożenia perskiego, po pokoju zawartym z Persami w 449 roku sprawił, że nie czuły one już potrzeby podporządkowania Atenom. Ateny jednak surowo karały próby wystąpienia ze Związku. W polis należących do związku wprowadzono ustawodawstwo ateńskie i jednolitą monetę. Ateny popierały wszędzie demokratów ingerując w wewnętrzne sprawy polis, widząc w nich sojuszników w walce ze Spartą. Coraz częściej oczy wszystkich kierowały się ku Sparcie, jedynej sile, mogącej przeciwstawić się potężnym już Atenom. Co prawda w 446 roku Ateny i Sparta zawarły pokój, ale stan napięcia istniał. Sparta nie pogodziła się z utratą pozycji lidera i chciała tą pozycję odzyskać. Plany Sparty znalazły poparcie w Koryncie i Tebach. Z nastrojów wojennych zdawał sobie sprawę Perykles, zwłaszcza po nieudanej próbie zawarcia ogólnogreckiego pokoju w 440. Podjął on działania mające na celu przygotowania do wojny. Ludność wiejska została przeniesiona do Aten i Pireusu. Przy pomocy skarbca ateńskiego podjęto przygotowania do ewentualnej wojny na morzu, aby zniszczyć wybrzeża Peloponezu i przeciągnąć na swą stronę helotów. Dzięki przewadze na morzu można było zablokować dostawy zboża do miast przesmyku korynckiego. Propaganda demokratyczna doprowadziła też do rozłamu w Związku Peloponeskim. Sparta traciła sojuszników.
Wojna peloponeska
     Pierwszym źródłem konfliktu był spór pomiędzy Korkyrą i Koryntem. Korkyra zwróciła się z prośbą o wsparcie do Aten, a te widząc w tym szansę pozyskania Korkyry zawarły z nią sojusz o ograniczonej pomocy w 433 r. przed Chrystusem.  Zaczął rozwijać się konflikt ateńsko – koryncki. Drugim punktem zapalnym była kolonia koryncka Polideja, która z jednej strony uznawała zwierzchnictwo Aten, z drugiej utrzymywała kontakty handlowe z Koryntem. Ateny zażądały zerwania tych kontaktów, a wówczas Polideja wystąpiła ze Związku Morskiego. Korynt wsparł Polideję, a Ateny wysłały flotę, by ją oblegać. Korynt zwrócił się o pomoc do Sparty. Trzecim powodem konfliktu było podjęcie ustawy o zamknięciu portów i rynków ateńskich dla towarów z Megary pod pozorem ciągłego naruszania granicy ateńskiej. Pod naciskiem Koryntu i Megary do konfliktu włączyła się Sparta. Na Związku Peloponeskim podjęto uchwałę o złamaniu przez Ateny pokoju z 466 roku i zażądano od Ateńczyków, jako główny warunek utrzymania pokoju, zwrócenia wolności miastom Związku Morskiego. Doszło do wybuchu otwartego konfliktu.
    Sparta zastosowała wobec Aten taktykę wyniszczania, spodziewając się, że w ten sposób wpłynie na ludność i wymusi pokój. Ten pierwszy okres wojny peloponeskiej nazywany jest wojną archidamijską (431-421). Co roku najeżdżano na Attykę w okresie żniw i zbiorów, niszcząc wszystko. To jednak przewidział wcześniej Perykles, który zamknął ludzi w murach miasta. W Atenach wybuchła jednak zaraza, dziesiątkując ludność, powodując także liczne straty w załogach okrętów. Po śmierci Peryklesa wojna prowadzona była ze zmiennym szczęściem. Zdobyto Polideję, wzięto do niewoli 200 Spartan. Wówczas Sparta wystapiła z propozycją pokoju, warunki jednak Aten były nie do przyjęcia. Wówczas Sparta zaatakowała ponownie, uderzając na Trację. Pozycja Aten uległa osłabieniu. W 422 do władzy doszły stronnictwa myślące o pokoju. Zawarto pokój, który miał przywrócić stan sprzed wybuchu wojny – pokój Nikiasza.
    Było to raczej krótkie zawieszenie broni. Żadna ze stron nie mogła dotrzymać warunków pokoju. W Atenach przewagę zaczęli zdobywać zwolennicy wojny z Alkibiadesem na czele, wśród członków Związku Peloponeskiego także panowało niezadowolenie z racji trudnej sytuacji ekonomicznej. Wrogie dla Sparty nastroje na Peloponezie wykorzystały Ateny, zawierając sojusze z niedawnymi sojusznikami Sparty. Po bitwie pod Mantineją Sparta odzyskała jednak swe wpływy, a pozycja Alkibiadesa uległa zachwianiu.
    Równocześnie z wojną peloponeską toczyła się na Sycylii rozgrywka pomiędzy Syrakuzami a innymi miastami jońskimi (415-413). Zagrożone przez Syrakuzy miasta zwróciły się o pomoc do Aten. Pod pretekstem niesienia pomocy Segeście chcieli Ateńczycy zdobyć bogactwa sycylijskie oraz odciąć dostawy zboża miastom Przesmyku Korynckiego. Na czele wyprawy stanął Alkibiades, który w trakcie wyprawy został wezwany do Aten, by stanął przed sądem. Alkibiades dał posłuch wezwaniu, lecz w drodze powrotnej zbiegł z okrętu i znalazł schronienie w Sparcie. Jego zdrada pozwoliła podjąć Spartanom akcję przeciwko Atenom. Ateńczycy ponieśli klęskę w bitwie morskiej, a następnie otoczeni przez Syrakuzan, głodem zostali zmuszeni do kapitulacji. Około 6 tysięcy Ateńczyków zginęło, innych sprzedano w niewolę.
     Wyprawa sycylijska i klęska Aten spowodowała kroki wojenne Spartan i rozpoczęła nowy etap wojny peloponeskiej – tzw. wojnę dekelejską. Za radą Alkibiadesa Sparta obsadziła Dekeleję oddaloną od Aten o 13 km, by nękać otwarty kraj licznymi wypadami. W Atenach dokonano zamachu stanu, zniesiono demokrację i ograniczono liczbę obywateli do 5 tysięcy najzamożniejszych, innym odbierając prawa obywatelskie. Do konfliktu wmieszała się Persja, która uznała, że nadszedł odpowiedni moment do ściągnięcia zaległych danin od miast małoazjatyckich. Sparta nawiązała kontakty z Persją, spodziewając się uzyskać środki na utrzymanie floty. Persowie przez zaangażowanie ekonomiczne chcieli odzyskać utracone poprzednio tereny i wpływy.
    Flota ateńska obsadzona przez demokratów nie uznała jednak przewrotu w Atenach. Przeciwko zamachowcom wybuchło w Atenach powstanie i jeszcze w 411 nastąpiło przywrócenie demokracji. Nie poprawiło to jednak sytuacji Aten. Wojna na morzu wymagała środków, a zasoby się kurczyły. Nowe nadzieje odżyły z pojawieniem się Alkibiadesa, który poróżnił się ze Spartanami i przebywał w Azji Mniejszej. Chciał skierować Persów przeciwko Sparcie. Nawiązał kontakt z Atenami, uzyskał zniesienie wyroku i wybrany został strategiem. Odniósł kilka zwycięstw nad Spartanami. Persja jednak nie zamierzała wspomagać ani Spartan ani Aten. Celem jej było wyniszczenie obu walczących stron. Dopiero Cyrus młodszy zapewnił Spartanom wsparcie finansowe, dzięki któremu Sparta uzyskała przewagę na morzu. Alkibiades został odsunięty z urzędu stratega. Ateny odniosły jedno tylko już zwycięstwo około wysp Arginuzy. Spartanie jednak szybko wyrównali straty, a przez podniesienie żołdu wioślarzom doprowadzili do ucieczki wioślarzy floty ateńskiej. Do ostatecznej walki doszło pod Hellespontem, gdzie flota ateńska poniosła klęskę(405) a Ateny głodem zmuszone do kapitulacji.

    Skutki wojen:
a)      zaprzepaszczono możliwość przezwyciężenia ustroju polis. Rozwiązano bowiem Związek morski. Każde miasto było niezawisłe. Zniszczona została flota ateńska, zburzone zostały mury, a Ateny zeszły do roli drugorzędnego państwa.
b)      Ośrodek życia gospodarczego definitywnie przeniósł się ze wsi do miasta.
c)      Wzrosło znaczenie niewolnictwa
d)      Niekorzystne skutki dla ludności wiejskiej. Ciążył na niej obowiązek służby wojskowej. Upadło znaczenie rolnictwa rodzimego, zwłaszcza produkcja zboża wobec tańszego zboża z importu stała się nieopłacalna. Często dochodziło do porzucania ziemi.
e)      Wyzyskiwanie siły niewolniczej doprowadziło do ciągłych powstań niewolników. Niewolnicy stanowili także zagrożenie dla ludności wolnych, lecz biednych, którzy nie mogli znaleźć zatrudnienia.
f)        Długotrwałe wojny wykazały nieprzydatność wojsk obywatelskich. Zaczęto się bowiem posługiwać wojskiem najemnym. Zawód żołnierza stał się zawodem jak każdy inny.
Grafiki pochodzą ze strony: www.zolnierze.patrolek.blink.pl

© Solmedia 2019

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem